Britney chciała się zabić?
Posiadłość Britney Spears w Los Angeles znów otoczyły służby ratownicze. Według niektórych doniesień mająca spore kłopoty z psychiką chciała popełnić samobójstwo.
Do posiadłości zjechali policjanci, służby medyczne i strażacy. Od razu na miejscu zaroiło się też od helikopterów z paparazzi i reporterami.
W środę wieczorem (30 stycznia) u Britney pojawiła się jej matka Lynne Spears. Według serwisu X17online, który doniósł o tym, że wokalistka może chcieć popełnić samobójstwo, na miejscu był również długoletni współpracownik i menedżer Sam Lufti. Ten ostatni przekazał, że z Brit „wszystko jest w porządku”. Widziano również płaczącego ojca wokalistki, Jamie Spears.
Jak na razie nie jest jasne, kto wezwał policję i dlaczego zdecydowali się oni otoczyć posiadłość. Po kilku godzinach Britney została wywieziona z posesji karetką pogotowia i przewieziona do szpitala UCLA. Eskortowało ją kilka policyjnych motocykli, dwa wozy i dwa śmigłowce.
Za nią pojechali Lynne razem z chłopakiem wokalistki, paparazzo Adnanem Ghalibem. Do szpitala udał się również Sam Lufti.
Przypomnijmy, że to kolejne załamanie psychiczne Britney. Na początku stycznia wylądowała w klinice Cedars-Sinai Medical Center. Wówczas również służby ratownicze otoczyły posiadłość Britney.
Wokalistka nie chciała zgodzić się na oddanie swoich dzieci byłemu mężowi Kevinowi Federline’owi. Niektóre źródła podawały, że Britney miała grozić interweniującym policjantom popełnieniem samobójstwa.
Po tym spędziła dwa dni na obserwacji w Cedars-Sinai Medical Center. Lekarze uznali bowiem, że Britney może stanowić zagrożenie dla siebie i dla otoczenia.
Źródło: interia.pl
Mandarynie grozi więzienie?
„Sprawa jest poważna wbrew pozorom, dotyczy łamania prawa autorskiego i prawa wykonawczego. Tego rodzaju przestępstwa karane są pozbawieniem wolności” – tak proces z Mandaryną i jej menedżer Katarzyną Kanclerz komentuje znany z zespołu Tamerlane – Marek Sośnicki.
„Prokuratura rozpoczęła śledztwo. Dotyczy ono zarzutów karnych przeciwko pani Kanclerz i pani Wiśniewskiej” – mówi Sośnicki w wywiadzie dla portalu Calisia.pl.
„Sprawa jest poważna wbrew pozorom, dotyczy łamania prawa autorskiego i prawa wykonawczego. Tego rodzaju przestępstwa karane są pozbawieniem wolności” – podkreśla kompozytor.
Marek Sośnicki mówi, że na niezgodne z prawem działania Mandarynu i jej menedżer są niezbite dowody:
„Można z góry założyć, że tak czy owak prokuratura kiedyś doprowadzi tę sprawę do końca” – twierdzi.
„Ja ze swej strony uważam, że obie panie powinny wreszcie zrobić coś pożytecznego dla ludzkości, jedna powinna przestać udawać, że śpiewa, to wszystkim na dobre wyjdzie łącznie z nią, a druga pani powinna przestać niszczyć polski rynek muzyczny” – dodaje na koniec Sośnicki.
Źródło: interia.pl
Kim Kardashian – playboy luty 2008
Kim Kardashian zagościła na okładce polskiej edycji Playboya. Niestety świadczy to o tym, że tym razem Playboy poszedł w ślady magazynu CKM. Kim Kardashian jest najbardziej znana dzięki licznym skandalom oraz reality show Keeping up with the Kardashians. Wystąpiła już w amerykańskiej edycji Playboya (2007/12). Także Ci co widzieli już jej sesję w Playboyu, wiedzą, że Kim zaprezentowała się słabo.